Fotografia kulinarna:obiektywnie apetyczne - chodź ze mną na warsztaty!

Witajcie!


Wybór był bardzo trudny, ale najbardziej urzekł mnie komentarz Ewy Paszkiewicz o odkurzaczu i to właśnie Ewa pójdzie ze mną na warsztaty w najbliższy piątek! Gratulacje! :-)


______________________________________________________
Dzisiaj mam dla Was mały konkurs!




Masz plany na 13.09?


Nie?


A może chcesz wybrać się ze mną na warsztaty fotograficzne? :-)


Warsztaty fotograficzne to kolejna odsłona Akademii Smaku Siemens.



"Co zrobić, by wydobyć z każdej potrawy smakowite piękno, które zachwyci znajomych lub czytelników naszego kulinarnego bloga? Jak fotografować dania na talerzu, by dodać im smaku i sprawić, że już samo zdjęcie potrawy potrafi nasycić nasze oczy? Gościem specjalnym i ekspertem trzecich warsztatów Akademii Smaku Siemens będzie Leszek Szurkowski - fotograf, grafik i projektant współpracujący z marką Nikon.
W trakcie trzeciego spotkania w Centrum Domowych Inspiracji o tajnikach kulinarnej fotografii opowie znany fotograf, grafik i wykładowca akademicki - Leszek Szurkowski. Ekspert Akademii Smaku będzie pracował na potrawach przygotowanych przez naszych gości i szefa kuchni Konrada Birka. Każdy z uczestników naszych warsztatów, będzie więc miał okazję nie tylko spróbować dań przygotowanych przez szefa kuchni Akademii Smaku Siemens, ale także dowiedzieć się, jak wydobyć z nich to, co najlepsze i pokazać na kliszy fotograficznej."
  • Jeśli tylko masz czas w tym dniu, 
  • jesteś z Warszawy (koszt dojazdu pokrywasz sam),
  • masz ochotę podszkolić swoje umiejętności pod okiem Pana Leszka Szurkowskiego...

 ...zostaw komentarz pod tym wpisem dlaczego to właśnie Ty powinieneś wybrać się ze mną na te warsztaty.

Pamiętaj o zostawieniu adresu mailowego, abym mogła się z Tobą skontaktować :-).


Zgłoszenia przyjmuję do niedzieli, 08.09 do godziny 23:59. Wybiorę najciekawszy i najbardziej przemawiający do mnie komentarz. Ogłoszenie wyników w poniedziałek rano!


Zaproszenia możecie również wygrać u Gosi i Joasi.


Powodzenia!


Warsztaty rozpoczną się około godziny 11 i potrwają minum 3 godziny (dokładna informacja zostanie podana do piątku).


21 komentarze:

  1. dlaczego ja? Ponieważ jeszcze nigdy nie brałam udziału w warsztatach fotografii kulinarnej i chciałabym chociaż raz mieć możliwość spróbować zrozumieć fotografię kulinarną.... i tyle...krolestwogarow[a]gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że to właśnie mnie powinnaś wybrać! :D nie zaskoczę Cię również, jeśli napiszę, że to takie moje małe (wielkie) marzenie, aby szkolić swoje umiejętności albo może raczej aby jakiekolwiek umiejętności nabrać w kwestii fotografii kulinarnej :D kuchnia to moja pasja i z dnia na dzień jestem tego coraz bardziej pewna, blog to ogromna część tej pasji i już codzienność, nie wyobrażam sobie życia bez blogowania. zawsze kiedy coś gotuję/piekę żałuję, że moi czytelnicy nie mogą razem ze mną od razu poczuć smaku danej potrawy i jej zapachu! są tylko (albo aż) zdjęcia, dlatego chciałabym, aby były one jak najlepsze. chciałabym, aby osoba, która czyta mojego bloga i ogląda na zdjęciu potrawę przeze mnie przyrządzoną poczuła dzięki tym zdjęciom smak i zapach dania, aby odniosła wrażenie, że to pyszne danie leży przed nią na stole, a nie tylko na ekranie komputera :)
    pozdrawiam! i mój e-mail: pannamadzia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że fotografia kulinarna to wielka ściema i to, co ładnie wygląda na zdjęciach nie da się zjeść. Ale może się przekonam, że jest inaczej... jacekkarolonek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo od kilku miesięcy prowadzę bloga i szlifowanie warsztatu to zawsze fantastyczna opcja, zwłaszcza w takim towarzystwie.. ;)
    muffinkowy.fetysh@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się, bo moje potrawy patrząc na swoje fotografie modlą się o pomstę do nieba, aparat ewidentnie zwiewa mi z dłoni, a blog (choć bardzo wyrozumiały i litościwy) sam się nie będzie tworzył... :]

    psychodietetykanaustach@gmail.com
    :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedzenie i fotografia to moje pasje, które ciągle pragnę doskonalić, dlatego z rozkoszą wybiorę się z Tobą na warsztaty. Powiem szczerze, Leszek Szurkowski jest moim idolem jeśli chodzi o fotografię. Pierwsza książka o fotografii, którą czytałam wyszła spod jego pióra. Zawsze gdy oglądam jego zdjęcia nabieram jeszcze większej motywacji do rozwijania się w tym kierunku. Warsztaty z Leszkiem Szurkowskim to moje marzenie od lat. Jeśli mnie zabierzesz ze sobą będę najszczęśliwszą osobą pod słońcem.
    somoja.aa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlaczego ja? Bo.. mam doła. Potrzebuje jakiegoś bodzca, pozytywnej energii, psychicznego kopa. Kiedys takim pozytywna odskocznia od szarosci zycia byla wlasnie fotografia ale ostatnio nawet aparatu nie chce mi sie brac do reki. Jest jakies lekarstwo? czosnek99@cmoki.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Pora coś zjeść i pora na lepsze fotografie na moim blogu - zmianaperspektywy.pl (zachęcam do odwiedzenia, niech blog będzie moją zgłoszeniową wizytówką. Czy to pora na warsztat? :)
    Monika
    porozmawiajmy@zmianaperspektywy.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. popatrz na zdjęcia na moim blogu... żal i unsub ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze o maila poproszę, w razie kontaktu :)

      Usuń
  10. Byłoby bardzo miło gdybym miała możliwość wzięcia udziału w warsztatach. Niestety cały czas pracuję z kompaktem. Robię co w mojej mocy aby zdjęcia wyglądały apetycznie, ale na pewno Leszek Szurkowski mógłby nauczyć mnie kilku "sztuczek", które potrafi aparat kompaktowy. Poza tym właśnie 13 września mam 30 urodziny - byłby to wspaniały prezent. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i e-mail do mnie: akosternakaczmarek@gmail.com

      Usuń
  11. bo jeszcze nigdy w życiu nie udało mi się załapać na żadne warsztaty, bo ciągle dążę do doskonałości, bo chciałabym aby ludziom na widok moich zdjęć ciekła ślinka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dłuższego czasu marzę o warsztatach kulinarnych np. tych organizowanych przez Nikona, ale 700zł to dla mnie stanowczo za dużo. Chciałabym się nauczyć ładnej kompozycji, robienia nasyconych i apetycznych zdjęć, takich, żeby od samego patrzenia na nie ślinka ciekła. Poza tym uwielbiam się rozwijać, blog jest takim moim małym dzieckiem, które staram się dopieszczać, ale jak wiadomo, takie rzeczy trzeba robić umiejętnie. No i od zawsze wierzę, że piątki 13 i czarne koty przynoszą mi szczęście :)
    Pozdrawiam Eliza,
    kuchennybalagan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego? Hm... raz czytelnik napisał mi na blogu, że potrawa wygląda, jakby ktoś wessał ją do odkurzacza i wyrzucił na talerz... spojrzałam na zdjęcie i stwierdziłam, że chyba ma trochę racji. Wtedy nauczyłam się, że potrawę na talerzu trzeba podać ładnie. Niestety drugą ważną sprawą jest samo wykonanie zdjęcia, a tu już nie wystarczy dorzucenie listka czy gałązki - potrzebna jest konkretna wiedza. Tymczasem ISO, blendy, światła, głębia, czas naświetlania i inne magiczne słowa i triki to dla mnie absolutna czarna magia. Od dawna marzę o takim kursie, żeby to się zmieniło, a zdjęcia na blogu były bardziej apetyczne.

    A poza tym miło będzie poznać Cię osobiście :)

    Pozdrawiam,
    Ewa (1000smakow@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja tak od serca napiszę - jak czuje... Od lat marzę o fotografii kulinarnej. 13 lat bycia kurą domową ;) pozwoliły mi odkryć moją miłość do gotowania. Drugą pasją - fotografią - zaraził mnie mąż. I tak od jakiegoś czasu staram się te dwie pasje połączyć w jedną wspólną. Małymi kroczkami staram się dążyć do samorealizacji na tym polu. I teraz, kiedy jestem coraz bliższa zrealizowaniu swojego marzenia - znalazłam to, czego mi po prostu brakuje. Takie warsztaty byłyby wspaniałym dopełnieniem wszystkiego! Mogłabym w końcu założyć własną działalność i wyjść z domu! Od jakiegoś czasu kompletuję sobie drobny sprzęt studyjny - bo marzę o zostaniu fotografikiem kulinarnym. Dzięki temu po 13 bycia gospodynią domową mam nadzieję stać się prawdziwą businesswoman ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia
    komar12345@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Och! Wydaje mi się, że te Warsztaty to będzie magiczny czas. Nie dość, że fachowiec zdradzi tajemnice pstrykania fotek, to jest jeszcze możliwość spotkania ludzi z pasją. Udział w nich dla mnie byłby to wspaniałym zakończeniem lata. Nowi ludzie, nowe miejsce, nowe doświadczenia ... i pyszne jedzenie. A na koniec mogłabym powtórzyć słowa Wieszcza "i ja tam byłam, miód i wino piłam" ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Napisałam niedawno na blogu, że wrzesień ma być dla mnie miesiącem rozwoju i jednym z punktów, którym chciałabym w tym miesiącu poświęcić swoją uwagę jest właśnie fotografia kulinarna. Jedna z moich czytelniczek dowiedziała się o Twoim konkursie i podzieliła się tą informacją ze mną, w odpowiedzi na ten mój wspomniany wyżej wpis. Abstrahując od tego, że ja teraz takich warsztatów potrzebuję m.in. ze względu na mojego bloga, to gdybym wygrała, mojej czytelniczce też na pewno byłoby bardzo miło :). Pozdrawiam, Agnieszka (e-mail lifemanagerka@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sympatyczny blog! Też zaczęłam blogować z trochę innej (bardziej mamusiowej)perspektywy (zmianaperspektywy.pl). Po obejrzeniu kilku Twoich postów chyba nawet na rolki parkowe się skuszę. Już dodałam do 'ulubionych'.

      Usuń
  17. Heja! Jeśli weźmiesz mnie na warsztaty, to ja Cię zapraszam na obiad do siebie (możesz zostać też na śniadanie, jakby się nam warsztaty przedłużyły i potrzebowałabyś noclegu). Przy okazji mogłybyśmy przetestować nowa wiedzę fotograficzną na smacznym jedzonku, sprawiając jednocześnie, że ucieszy także oko :)

    Pozdrowienia,
    Angie

    dietologeu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.