Leśne smoothie bowl i Trendy Food

Dzień dobry!

W dobie zanieczyszczonego środowiska, wszechobecnego smogu, co daje się bardzo odczuć w coraz większej ilości polskich miast, a nie tylko w Krakowie, upraw prowadzonych z użyciem szkodliwych nawozów, pestycydów czy herbicydów zaczynamy szukać zdrowego jedzenia.


Tego jak najmniej przetworzonego, organicznego, zdrowego, ekologicznego. Skoro musimy już wdychać zanieczyszczone powietrze, to chociaż jedzmy zdrowe pokarmy, które nie tylko będą smaczne, ale również "czyste" i dostarczające nam mnóstwo niezbędnych witamin.

Czym jest tytułowe "Trendy Food"? 

Dla mnie Trendy Food jest synonimem superfoods - superproduktów, czyli żywności o wysokiej wartości odżywczej. To właśnie taka żywność jest obecnie najbardziej modna! Nie tylko sięgają po nią celebryci fitness uśmiechający się do nas z okładek czasopism, ale też każdy z nas, czasem nawet nieświadomie. Nie sięgamy już po "śmieciowe" jedzenie wypełnione konserwantami, pustymi kaloriami, które nie służy naszym organizmom. Czym jest również Trendy Food? Oczywiście, to również sezonowe owoce i warzywa! Można powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak sezonowość, w końcu zimą możemy kupić truskawki, wcale nie trzeba czekać do czerwca... Tylko zastanówmy się jak te truskawki smakują? Jak woda ;-), nie są słodkie, nie smakują słońcem, może jedynie ładnie pachną. Dlatego też warto zapoznać się z kalendarzem sezonowości produktów i być cierpliwym. Pierwsze nowalijki pojawiające się wiosną często są "pędzone" i mimo wszystko nie są wcale takie zdrowe jak sądzimy :-). Warto się nieco wstrzymać i zaczekać na te właściwe.

Przy poszukiwaniu trendy food z pomocą przychodzą nam Delikatesy Alma, w których od wczoraj trwa akcja #AlmaTrendyFood!


Zajrzyjcie koniecznie do gazetki promującej akcję. Znajdziecie tam wiele inspirujących produktów w atrakcyjnych cenach. Delikatesy Alma przygotowały dla Was bardzo szeroką ofertę superfoods. Skorzystajcie z promocji, na pewno znajdziecie coś dla siebie!


Spośród wielu ciekawych produktów wybrałam dla Was kilka, które chciałabym Wam nieco przybliżyć, a na koniec zachęcić do przygotowania z nich pysznego, pożywnego i efektownego śniadania!

Ale najpierw trochę o tym, czym kieruję się w czasie zakupów...


1. Czytaj etykiety!

Każdorazowo czytam etykiety znajdujące się na produktach. Oprócz sprawdzenia daty ważności warto również sprawdzić skład danego produktu. Czy nie ma w sobie zbędnych substancji, konserwantów, które w danym przypadku nie są do końca potrzebne.



2. Wybieraj zdrowe i sezonowe składniki!

Tak, z wielkim skupieniem zawsze oglądam każdy owoc czy warzywo, oczywiście zawsze biorę je w dłonie delikatnie i nie macam, jak to czasami można zaobserwować w sklepach :-).



3. Stwórz listę zakupów!

Przed wyjściem z domu zawsze stwórz listę zakupów czy to na kartce czy w telefonie, wtedy ograniczysz wydane pieniądze, ponieważ nie będziesz kupować produktów, których w danym momencie nie potrzebujesz.





A na koniec swoje zakupy zapakuj w naturalną torbę - z materiału lub papieru :-).


Wróćmy do produktów Trendy food, które specjalnie dla Was wybrałam :-).


Bulgur - czyli kasza przygotowana z ziaren pszenicy durum, bardzo często wykorzystywana w kuchni arabskiej i tureckiej. W mojej kuchni również znalazła swoje miejsce jako wdzięczny dodatek do nocnej owsianki. Dlaczego bulgur jest taki wyjątkowy wśród innych kasz przygotowywanych na bazie pszenicy? Nie tylko pomaga obniżać poziom cukru we krwi (posiada niski indeks glikemiczny), jego spożywanie może wspomóc pracę serca (sód, potas, wapń, magnez), odstresować nas (witaminy z grupy B, magnez), a ponadto posiada dużą ilość kwasu foliowego i żelaza, co pozytywnie wpływa na anemię.

Mąka konopna - nie bójcie się, to nie są "te" konopie :-) mąka konopna jest przygotowywana z konopi siewnej o bardzo niskiej zawartości THC. Za to jest źródłem 9 aminokwasów egzogennych (EAA), których nasz organizm nie potrafi samodzielnie wyprodukować. Mąka konopna jest świetnym źródłem białka i błonnika w naszej diecie i co ciekawe można ją spożywać na surowo - możemy ją wsypać do koktajlu, przygotować surowe trufle, co dusza zapragnie. A jeśli będziecie chcieli ją przetworzyć sprawdzi się super jako baza do placków czy chleba. Warto nadmienić, że jest to mąka bezglutenowa.

Syrop z agawy - dobrze znany osobom, które sięgają po alternatywne "słodziki" takie jak ksylitol czy stewia. Jest produkowany w Meksyku z niektórych gatunków agawy. Podobnie jak bulgur posiada niski indeks glikemiczny, zatem diabetycy mogą go stosować w swojej diecie. Niestety pierwotny sposób produkcji tego syropu różni się od tego, który jest obecnie stosowany stąd też wiele wątpliwości dietetyków czy aby na pewno ten produkt jest zdrowy. Niemniej jednak według mnie wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba mieć umiar, więc mimo wszystko - zachęcam do spróbowania.

Olej kokosowy - pomaga podnosić odporność za sprawą swoich właściwości antybakteryjnych, antywirusowych i antygrzybicznych. Stosuje się go nie tylko w kuchni, ale i w kosmetykach. Wspomaga również odchudzanie. Kto lubi kokosowy smak powinien koniecznie po niego sięgnąć.

Te 4 produkty jak również awokado, sezonowe owoce, chia, jadalne kwiaty i listki wybrałam do stworzenia dla Was pysznego i pięknego dania śniadaniowego, jakim jest ostatnio bardzo modne smoothie bowl - czyli miska z koktajlem przygotowanym na bazie mrożonych owoców i jogurtu greckiego. Doskonała alternatywa do owsianki, szczególnie latem, kiedy w czasie upałów szukamy ochłodzenia i lekkich posiłków. Zapraszam!

Leśne smoothie bowl


Składniki:

Smoothie:
  • 10 czubatych łyżek mrożonych borówek
  • 1 szklanka mrożonych malin
  • 10 dużych mrożonych truskawek
  • 1 awokado
  • 400 ml jogurtu greckiego
  • 3 łyżki mąki konopnej
  • 3 łyżki syropu z agawy

Dodatki:
  • ugotowany bulgur
  • olej kokosowy
  • syrop z agawy
  • truskawki
  • maliny
  • borówki
  • chia
  • jadalne kwiaty, zioła, listki

Wykonanie:

Na rozgrzanej patelni roztapiamy odrobinę oleju kokosowego i wsypujemy bulgur, dosładzamy syropem z agawy. Bulgur smażymy, aż się zarumieni i lekko skarmelizuje. Odsączamy na sitku z nadmiaru oleju i studzimy.

Zamrożone owoce blendujemy razem z jogurtem, awokado, mąką i syropem z agawy na jednolite smoothie. Powinno być dość gęste, dlatego używamy zamrożonych owoców i jogurtu greckiego. Gotowe smoothie rozlewamy do misek, z podanych proporcji otrzymamy 2 duże lub 3 mniejsze porcje.

Na smoothie rozsypujemy  bulgur, następnie truskawki, maliny i borówki, nasiona chia, a na koniec zioła, jadalne kwiaty i listki - ja użyłam chabrów, listków nasturcji, mięty i kwiatów lawendy.

Tak przygotowane leśne smoothie bowl zjadamy ze smakiem.

Smacznego!

Wpis powstał we współpracy z marką Delikatesy Alma.

Tekst napisany w oparciu o źródła książkowe i internetowe. 
Nie stanowi informacji medycznej.


1 komentarze:

  1. Ada, jak zawsze powalające zdjęcia - nawet te z marketu. Super wpis, bardzo przydatny dla wielu.
    A co do przepisu - te owocowe miski wiodą prym na Instagramie i co wchodzę, jestem zarzucana podobnymi przepisami. Są tak apetyczne, że dziwię się samej sobie, iż jeszcze nie przygotowywałam czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.