Imogen Edwards-Jones - Restauracja Babylon

Dzień dobry!

Dzisiaj środa, a więc recenzja książki. Poprzednie recenzje znajdziecie w specjalnej zakładce Recenzje książek.

Wielu blogerów marzy o tym, aby kiedyś otworzyć własną restaurację czy też kawiarnię, cukiernię. Ja skrycie też mam takie małe marzenia, czy się kiedyś spełnią? Kto wie :-). Na razie prowadzę restaurację w domu, dla siebie i męża, codziennie mam inne menu. Czy jest jakaś restauracja, która codziennie serwuje inne dania? :-)

Dzisiaj mam dla Was kolejny smakowity kąsek - książka Imogen Edwards-Jones oraz autora anonimowego pod tytułem Restauracja Babylon.

Restauracja Babylon recenzja

Znacie tą brytyjską pisarkę? Ma już sporą listę bestsellerów z serii Babylon opartych na faktach - można odkryć sekrety organizacji ślubów, pracy w szpitalu czy też hotelu, branży modowej i muzycznej.

Dzisiaj jednak skupmy się na restauracji, ponieważ to tutaj znajdziemy wątki kulinarne.

Wchodzimy do świata szefów kuchni oraz restauratorów i poznajemy właściciela 3 popularnych lokali znajdujących się w Londynie - Le Restaurant, Le Bar i La Table (oczywiście nazwy lokali są fikcyjne, a imiona bohaterów zmienione, jednak każde wydarzenie, o którym czytamy w książce, zdarzyło się naprawdę).

Książka to 24 godziny z życia restauracji widziane oczami jej właściciela. Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda restauracja od kuchni? W telewizji możemy podglądać co nieco oglądając Kuchenne Rewolucje, jednak to co przeczytacie tutaj przejdzie Wasze najśmielsze oczekiwania. Narkotyki, alkohol, manipulacja komentarzami na stronach, jak również recenzjami, organizowanie sztucznego tłumu, aby gościom wydawało się, że lokal jest popularny, a to wszystko po to, aby utrzymać prestiżowe wyróżnienie jakim jest gwiazdka Michelin.

Książka rozpoczyna się kacem właściciela, później może być tylko gorzej - jest zgon gościa w trakcie posiłku, awaria instalacji kanalizacyjnej, a nawet pożar. W książce również przeczytamy różne anegdoty na temat branży kulinarnej, pojawiają się znane nazwiska np. Gordon Ramsay czy Nigella Lawson.

Pozycję czyta się niezwykle szybko, jest bardzo wciągająca, szczególnie dla osób, którym świat restauracyjny jest bliski lub po prostu lubią taką tematykę. Jest ciekawie, momentami obleśnie i strasznie, ale również zabawnie. Zdecydowanie nie jest to nudna lektura. Czy odważycie się po niej jadać jeszcze w restauracjach? Oto jest pytanie :-).

Pozdrawiam!

Imogen Edwards-Jones & Autor anonimowy - Restauracja Babylon
tłum. Bożena Markiewicz
Wydawnictwo Pascal
Bielsko-biała 2014
Ilość stron: 448


2 komentarze:

  1. Ostatnio czytałam książkę z takim samym podtytułem. Skwitowaną analogicznym podsumowaniem. Z tymże tamta ni ebyła wcale anonimowa, lecz miała za to starszą datę premiery ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.