Chłodnik litewski (z botwinką)

Witam Was!

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kolejną sztandarową potrawę letnią, której nie może zabraknąć na Waszych stołach!


Pyszny, orzeźwiający chłodnik, z botwinką, młodymi buraczkami, ogórkiem ;-).




Czego chcieć więcej w upalny dzień? Drinka z palemką? Nie! Przecież można zjeść schłodzony chłodnik litewski!


A na podwieczorek może kompot z rabarbaru? Albo jakiś deser z jego udziałem? Kilka już jest na blogu, a będzie jeszcze więcej!


Zapraszam!

Chłodnik litewski (z botwinką)


Składniki:

  • 1 pęczek botwinki (z małymi buraczkami)
  • ok. 1 szklanka wrzątku
  • 1 mały ogórek gruntowy (lub 1/2 dużego)
  • 0,5 l zsiadłego mleka (może być kefir, jednak w sklepach są dostępne zsiadłe mleka różnych firm)
  • 150 ml śmietany (ja używam jogurtowej, 10%)
  • pęczek koperku i szczypiorku (niewielkie)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka koncentratu z buraków (opcjonalnie)
  • 1 łyżka przyprawy Maggi (można ją zastąpić solą)
  • pieprz, cukier (do smaku)
  • 4 jajka (po 2 na porcję)

  • ogórek, koperek, szczypiorek do dekoracji


Wykonanie:
Pracę rozpoczynamy od ugotowania botwinki (najpierw nalezy ją umyć). Z naszego pęczka odcinamy liście i buraczki zostawiając same łodygi. Łodygi kroimy na niewielkie kawałki, ok. 2 cm. Buraki obieramy i kroimy na ćwiartki.


Wszystko wrzucamy do garnka, zalewamy wrzątkiem, zakwaszamy cytryną, aby wyciągnąć kolor buraków, oraz dodajemy łyżeczkę cukru.


Gotujemy na małym ogniu, pod lekko uchyloną pokrywą, aż botwinka będzie miękka, ale ciągle jędrna, nie rozpadająca się.


Po ugotowaniu całkowicie ją studzimy. W międzyczasie możemy ugotować jajka.


Zsiadłe mleko i śmietanę dokładnie mieszamy trzepaczką aby pozbyć się większych grudek. Dodajemy drobno posiekany szczypiorek i koperek (pamiętajmy o odłożeniu niewielkiej ilości na dekorację).




Ogórka obieramy i kroimy w drobną kostkę, dodajemy do masy.


Na koniec dodajemy botwinkę (jeśli nie lubicie twardych buraków, to je usuńcie z wywaru).


Dokładnie mieszamy, doprawiamy Maggi, dodajemy koncentrat, pieprz, cukier. Odpowiednie doprawienie chłodnika to indywidualna sprawa, ja lubię bardziej słodki, inni lubią słony ;-).


Chłodzimy ok. 30 minut przed podaniem. Do każdej miseczki dodajemy pokrojone jajka. Dekorujemy ziołami i ogórkiem.




Smacznego!



9 komentarze:

  1. Świetnie to wygląda... aż ślinka cieknie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bajecznie:-) i wiosennie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie podany!!!!!!! szkoda, że nie używam maggi :( myślę, że da się ją nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Maggi to wymóg konkursu, który jest podlinkowany na dole wpisu :)

      Usuń
  4. Jaki różowiutki :3 Uwielbiam chłodniki, te z botwinką są najlepsze !

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie burczy mi w brzuszku i pora coś zjeść a tu takie pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.