Piernikowe cupcakes z marchewką

Cześć :)

Dzisiaj dzień pełen wrażeń - byliśmy na warsztatach kuchni świętokrzyskiej organizowanych przez Majonez Kielecki - było super ! :) Poświęcę im oddzielny post :)


Przepis na dzisiaj? Drugi wypiek, który przygotowałam na spotkanie Geek Girls Carrots.




Poznajcie tajemnicę zielonych choinek :D


Inspiracja z Małej Cukierenki.


Zapraszam!


Piernikowe cupcakes z marchewką


Składniki:

Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej
  • 130 g cukru brązowego
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka skórki cytrynowej (ja użyłam suszonej firmy Kotanyi)
  • 4 łyżeczki cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g roztopionego masła
  • 80 ml śmietany (np. 12 %)
  • 300 g marchewki startej na dużych oczkach

Krem:
  • 600 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • zielony barwnik spożywczy


Wykonanie:
Ciasto wykonujemy tradycyjnie - składniki mokre łączymy razem z marchewką, składniku suche również łączymy w oddzielnej misce i stopniowo wsypujemy do mokrych, ciągle mieszając.


Pieczemy ok. 20 -30 minut, do suchego patyczka w 180 st.




Całkowicie ostudzone możemy udekorować kremem.


Śmietanę ubijamy mikserem, pod koniec dodajemy cukier, a po ubiciu na sztywno dodajemy serek i chwilę miksujemy. Dodajemy tyle barwnika, aż uzyskamy pożądany kolor.




Krem umieszczamy w szprycy i i zaczynamy dekorować od brzegów idąc do środka i w górę. Najlepiej wykorzystać dużą końcówkę do dekorowania. Jeśli takiej nie macie, zróbcie mniejsze choinki, będą naturalniej wyglądać :)


Na koniec na czubku choinki umieszczamy gwiazdkę i dekorujemy ją posypkami cukrowymi na bokach.


Wstawiamy je do lodówki, aby krem dobrze stężał.


Smacznego!


Poniżej kilka zdjęć z czwartkowego spotkania :)






6 komentarze:

  1. Genialne! :-) Zazdroszczę Karotkom, że mogły się raczyć takimi cudami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można nadrobić następnym razem :D

      Usuń
  2. Piękne sa :) gdzie kupujesz barwniki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mam tylko 2 barwniki, jeden kupiłam na allegro, a drugi na kiermaszu świątecznym na stoisku http://www.beetlebits.pl/ (Kraków, kiermasz przed galerią krakowską)

      Usuń
  3. fantastyczne! :) zielony to mój ulubiony kolor, a ten jest taki piękny :)
    świetny pomysł na świąteczne babeczki :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.