[TEST] Chleb wielozbożowy + forma silikonowa

Witam ponownie :)

Obiecane testowanie :)

Jak już wczoraj pisałam, spędziłam wczorajszy dzień na zakupach, między innymi w sklepie IKEA.

Jakiś czas temu na jednym z blogów widziałam ten produkt, więc postanowiłam go kupić.

Chodzi o BRODMIX FLERKORN - wielozbożową mieszankę do pieczenia chleba.


Opakowanie zawiera 700 g mieszanki składającej się z mąki pszennej, żytniej, płatków pszennych, ryżowych, ziaren słonecznika, skrobi pszennej, nasion lnu, słodu jęczmiennego, zakwasu żytniego w proszku, soli i suszonych drożdży. Nie ma żadnych E... co mnie niezmiernie cieszy :)

Przepis na chlebek jest prosty - otwieramy opakowanie (robimy niewielki otwór) wlewamy 600 ml wody o temp. ok. 40 st., mieszamy i wlewamy do foremki.


Ja jestem zapobiegliwa, więc postanowiłam wymieszać wszystko w misce.


Gotowy chlebek umieszczamy w keksówce i zostawiamy na 45 minut aby wyrósł.


W tym momencie wkracza drugi testowany produkt -

silikonowa foremka prostokątna dołączona do 3 numeru czasopisma Ale pychota!

(wymiary 22x10x6, cena 16,95 zł). Foremka ma żywy, zielony kolor, wykonana jest z silikonu, który wydaje się być dobry jakościowo, ale dość miękki, więc gdy już mamy ją wypełnioną ciastem, musimy uważać przy przenoszeniu. Jedynym minusem foremki jest właśnie ta miękkość - nie wiem jak będzie to przy innych ciastach, ale przy takim typowo drożdżowym foremka wybrzusza się na boki, dzięki czemu chleb jest lekko okrągły :)

Po upieczeniu chlebek wyszedł spokojnie z foremki, nic nie przywarło, więc jest to foremka godna polecenia - gdy ją kupicie, skończy się smarowanie metalowych foremek i wysypywanie bułką tartą :)


Co do chleba - przypomina mi bardzo chlebki sprzedawane po kilka kromek typu pumpernikiel itd. wiecie chyba o jakie mi chodzi?


Jest dość ciężki, lekko wilgotny, ale bardzo sycący :) Więc teoretycznie warto wydać te kilka zł i go spróbować, aczkolwiek, można samemu również taką mieszankę zrobić :)


2 komentarze:

  1. Chlebek wygląda ładnie:) Nie widziałam go na półkach IKEA, musze się pilniej przyjrzec i wypróbowac kiedyś jak smakuje. Dobry pomysł, żeby miec takie cos w szafce i użyc, jak zabraknie chleba:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.