Czy polskie piwa się zmieniają? Degustacja piw Doctor Brew

Dzień dobry!

Nikt nie zaprzeczy, że piwo w Polsce zmieniło się. Każdy z nas zauważył, że na półkach  w sklepach pojawiło się znacznie więcej piw. Półki w sklepikach wyspecjalizowanych do sprzedaży tego trunku uginają się bardziej od piw rodzimych niż zagranicznych. Małe browary się odrodziły i dostarczają nam coraz to wymyślniejsze piwa.


Pamiętam jak po osiemnastce koledzy kłócili się które to piwo jest lepsze, że to zielone, że to czerwone, a nie bo niebieskie, bo produkowane niedaleko. Wtedy nie widziałem różnicy, dziś w sumie też. Piwa, które w sklepie zajmują więcej niż jedną półkę smakują dla mnie tak samo. W sumie smakowały, bo od kilku lat już ich nie pijam. Prawdziwą przyjemność w odkrywaniu piwa mam z takimi rodzajami piwa jak IPA, ALE czy witbier. Równie ciekawe są portery czy stouty.

Dziś chciałbym Wam co nieco opowiedzieć o piwach od Doctor Brew. Mimo anglojęzycznej nazwy to polska marka piw rzemieślniczych założona 1,5 roku temu we Wrocławiu. Doctor Brew poprosił nas o ocenę kilku ich produktów. W paczce wysłał nam American Witbier, Hoppy Queen 21, Summer ALE, Sunny ALE, Black IPA, Azacca, American IPA. Te siedem piw mieliśmy zdegustować i wybrać te które nam najbardziej zasmakowały. Niestety Ada nie przepada za piwami, więc musiałem znaleźć jakieś zastępstwo. Mój dobry kolega Tomek dobrze mnie w tym wspomagał. Okazało się, że te same piwa tak samo nam smakowały.

Hoppy Queen 21



Jak podaje etykieta, w butelce drzemie opętańczy aromat kompozycji 21 chmieli prosto z samego serca Ameryki, Europy, Australii i Nowej Zelandii. I tu się nie pomylili. Od razu opętało nas dobrym i przyjemnym aromatem. Piwo było świeże i orzeźwiające. Delikatna goryczka komponowała się z przyjemną słodkością. Piwo to nadaje się na gorące dni. Mimo że lato się kończy, mają być jeszcze ciepłe dni. Łapcie więc w dłoń Królową!

Sunny ALE



Było kolejnym piwem, które zdobyło nasze uznanie. Dzięki powoli rozlewającym się po podniebieniu i długo utrzymującym się przyjemnym smakom goryczki. Zaczynając od początku piwo wita nas bardzo owocowym, wręcz tropikalnym zapachem. Może nas to zmylić, że otrzymamy coś słodkiego i mdłego, ale całość jest naprawdę bardzo dobrze zbilansowana. Zgodnie z Tomkiem uważamy, że piwo to nadaje się do picia w towarzystwie, przy imprezie. Po to piwo z chęcią jeszcze sięgniemy.

American IPA



To piwo o bardzo intensywnym aromacie i dość dużej goryczce. Z początku może trochę odrzucać, ale jego powolne sączenie, wręcz celebrowanie każdego łyku może to zmienić. Jest w nim coś tajemniczego, może to żywiczny chmiel Cascade. Na pewno trzeba się przygotować na długą podróż. Czuję też, że dobrze komponowałoby się z dużym kawałkiem dobrze przygotowanego steka. Muszę to jeszcze kiedyś sprawdzić.


Pozostałe piwa były również dobre, lecz nie urzekły nas tak, jak te opisane wyżej. Najważniejsze przy piwie to to by smakowały nam jak najbardziej. Wybrane trzy piwa były dla nas najciekawsze i z chęcią jeszcze do nich wrócimy. Jeżeli chcecie poczuć te same smaki co my szukajcie wymienionych piw w sklepach. Lista sklepów gdzie w Krakowie możecie znaleźć piwa od Doctor Brew:

Hurtownie:
  • MARBE, Królówka - Kraków 
  • Doran Hurtownia Kraków, ul.Fabryczna 13 

Sklepy:
  • Beer Concept, ul. Łużycka 25 
  • Maria II, ul. Kobierzyńska 61a 
  • Doran Alkohole Regionalne, ul. Józefa 6/1U 
  • Winnacja, ul. Kazimierza Wielkiego 51

Więcej znajdziecie na stronie Doctor Brew w zakładce "Gdzie kupić" na dole strony. Możecie też o nie pytać w swoich sklepach.

Wpis powstał we współpracy z marką Doctor Brew.


2 komentarze:

  1. Moja piwna rewolucja trwa od 2012 roku :) Dłuuuugo mogłabym o tym mówić. A teraz z Wojtkiem robimy swoje piwo i też jest fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też powoli myślimy o tym :) na razie sami robimy nalewki i wina :D

      Usuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.