Camembert z bakaliami

Dzień dobry!

Czy nachodzi Was czasem ochota na coś słodkiego, ale niekoniecznie ciasto czy czekoladkę? To danie na pewno spełni Waszą zachciankę!

Camembert grillowany


Przepis poznałam na warsztatach Akademii Smaku Siemens (o warsztatach pisałam tutaj), jednak nieco go zmodyfikowałam. Serek camembert z płynnym wnętrzem, słodkie bakalie i sałata równoważąca słodki smak. Przekąska dająca dużego kopa energetycznego, idealna dla studentów, w końcu nadchodzi sesja, a orzechy są Waszym przyjacielem w tym czasie :-). Szybko się ją przygotowuje i możecie do niej wykorzystać takie bakalie, jakie znajdziecie w swoim domu. Gorąco polecam!

Zapraszam!


Camembert z bakaliami


Składniki:

  • 4 krążki sera camembert
  • 4 gałązki świeżego rozmarynu
  • 2 łyżki orzechów włoskich
  • 2 łyżki migdałów w całości
  • 4 łyżki suszonej żurawiny
  • garść suszonych moreli
  • białe wino
  • 1 łyżka pestek z dyni
  • 4 łyżki miodu
  • 2 łyżki octu balsamicznego zredukowanego
  • sok z 1/2 cytryny
  • mieszanka sałat
  • oliwa z oliwek


Wykonanie:

Żurawinę i morele zalewamy winem i moczymy około pół godziny.

Camembert z bakaliami


Rozgrzewamy patelnię i prażymy na niej orzechy i pestki, następnie dodajemy pozostałe bakalie (bez wina). Dodajemy miód wymieszany dokładnie z octem i sokiem, dusimy przez chwilę, aż powstały sos lekko zgęstnieje.

Serki nacieramy oliwą, na każdym układamy gałązkę rozmarynu i wstawiamy na 10 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 st. (ewentualnie grillujemy na patelni grillowej).

Camembert w miodzie


Serek układamy na talerzu, układamy na nim bakalie, polewamy sosem, podajemy z sałatą i grzanką.

Smacznego!


14 komentarze:

  1. Trafiłaś w mój gust. A dzisiaj chodzi za mną smak serka pleśniowego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia - cudowne :) Co do smaku też nie mam wątpliwości, bo jestem fanką tego sera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojeżu! Ładna stronka, i serek oczywiście. Czy mi się wydaje, czy na owockach jest brokat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola :D Dla Ciebie mogę posypać brokatem :P

      Usuń
    2. To by było coś! Brokat w jedzeniu! Jest jadalna wersja? ;)

      Usuń
    3. Jest jadalny brokat, jak najbardziej, w sprayu, w proszku :D

      Usuń
  4. dziwne ale identyczne danie dokładnie tak samo wyglądające znajduje się w książce Beaty Sniechowoskiej II masterchefa.. ciekawe wiec skąd ta inspiracja naprawdę wzięta jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis, którym się inspirowałam poznałam na warsztatach Akademii Smaku Siemens w dniu 13.09.2013 czyli na kilka miesięcy przed premierą książki p. Beaty, więc ta uwaga to nie do mnie :D na początku postu jest link do relacji :) książki p. Beaty nie miałam okazji oglądać :)

      Usuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.