Ażurowe naleśniki

Witam Was!

Jakiś czas temu prezentowałam Wam te naleśniki na facebookowym profilu Pora (tak tak, warto polubić, czasem pojawiają się tam rzeczy, których tu nie zobaczycie :D)





Użyłam resztki ciasta z rozetek, uważam, że idealnie nadaje się do takich naleśników.


Kilka rad :

  • smażymy je na nieprzywierającej patelni, np. pokrytej teflonem, bez dodatku tłuszczu,
  • wyciskamy ciasto najlepiej małą tubką, często można znaleźć w sklepach silikonowe zestawy do dekoracji muffinek, ja właśnie użyłam takiego pojemniczka,
  • ciasto wyciskamy na rozgrzaną patelnię,
  • naleśniki zdejmujemy bardzo delikatnie.

Smacznego!


12 komentarze:

  1. bardzo trudno, czy tylko trudno, jest zrobić takie naleśniki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy może nie wyjść idealny, ale kilka prób i powinno być ok :)

      Usuń
  2. Wyglądają ślicznie, chociaż widywałam je już na innych blogach, Twoje są najładniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają przepięknie :) Cudnie Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pomysł rewelacyjnie:) wygląda bosko:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne, nie cierpię smażyć naleśników ale takie muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  6. łał, genialne są. A zdjęcie cudowne :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.