Domowe pieczonki (prażonki, duszonki)

Dzień dobry!

Pieczonki (lub duszonki, prażonki, prażuchy, dymfoki) to potrawa tradycyjna dla Jury Krakowsko-Częstochowskiej, chociaż słyszałam, że to danie jest znane również w innych częściach Polski, pod innymi nazwami np. na podkarpaciu pod nazwą kociołek.

Zazwyczaj przygotowuje się je w żeliwnym garnku, na ognisku, jednak jeśli nie mamy garnka czy warunków do zorganizowania ogniska, to zawsze zostaje przygotowanie ich w domu.

Domowe duszonki


Dlatego też dzisiaj zamieszczam dla Was ten przepis. Jest niesłychanie prosty, to pyszne danie jednogarnkowe, na pewno przypadnie Wam do gustu.

Zapraszam!

Domowe pieczonki (prażonki, duszonki)


Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 4 marchewki
  • 4 buraki
  • 2 cebule
  • ok. 200 g boczku
  • 3 kiełbasy
  • sól, pieprz
  • odrobinę oleju
  • kefir lub zsiadłe mleko


Wykonanie:

Warzywa obieramy i myjemy. Ziemniaki jeśli są niewielkie zostawiamy w całości lub kroimy w mniejsze kawałki, marchewkę w plasterki, a buraki w półplasterki, cebulę w piórka.

Kiełbasę kroimy w plasterki, boczek również.

Na spód garnka wylewamy odrobinę oleju lub innego tłuszczu (ewentualnie też odrobinę wody), następnie układamy ziemniaki, marchewkę, buraki, kiełbasę, boczek i cebulę. Wierzch oprószamy solą i pieprzem.

Garnek szczelnie zamykamy i ustawiamy na średnim ogniu.

Pieczonki będą gotowe po około godzinie, jednak warto sprawdzić wcześniej czy poszczególne warzywa są już miękkie. W połowie duszenia wskazane jest również wymieszanie zawartości garnka.

Domowe duszonki


Podajemy z kefirem lub zsiadłym mlekiem.

Smacznego!


9 komentarze:

  1. smaczny pomysł tylko nie wiedziałam, że dodaje się do nich buraki, u mnie jest trochę inna tradycja jedzenia takich rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich stronach się dodaje :) a u Ciebie jak wygląda ta potrawa? :)

      Usuń
  2. W Częstochowie także dodaje się buraki. Ale i kapusta się pojawia w składzie. Obowiązkowo podane ze zsiadłym mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pominęłam kapustę, ponieważ to domowa wersja, nie potrzeba ochrony przed żarem ogniska :)

      Usuń
  3. W Chrzanowie ziemniaki maja nazwe Pieczone lub ziemniaki po cabansku.Obowiazkowo z burakiem dla pieknego koloru ziemniakow,dodajemy takze posiekana zielona pietruszke,z wierzchu dajemy liscie kapusty p[rzed przykryciem darniem pieczone w garnku zeliwnym na ogniu.Nie dodajemy oleju.Teraz gdy mieszkam poza granicami tez robie pieczone .sasiedzi sa zachwyceni smakiem I zapachem.W zimie pieke w piekarniku w glinianym garnku tez wszystkim smakuje.Acha jeszcze jedno .My nie jemy z kwasnym mlekiem tylko z ogorkami malosolnymi.pozdrawiam z Toronto.Maria

    OdpowiedzUsuń
  4. tradycyjnie u mnie w Częstochowie latem w ognisku w żeliwnym garnku, ziemniak boczek kiełba burak cebula (nie znam nikogo kto robi z marchewką). Bez oleju - skóra z boczku z dna sie wytopi. małe ziemniaki w całosci a większe na pół. wierch uszczelniony liściem kapusty. przyprawy to tylko sól.pieprz. Pieczone nie w samym ogniu, mały ogien na około garnka. Do tego zsiadłe mleko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ok. 30 kilometrów od Częstochowy już jadałam z marchewką :)

      Usuń
  5. A można to wykonać w wolnowarze? Jeśli tak, to jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jak najbardziej da się przygotować, tylko musiałabyś doczytać w instrukcji ile czasu potrzebują poszczególne warzywa, aby były miękkie :) Co do ułożenia produktów warstwami to dokładnie tak jak podałam w przepisie :)

      Usuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.