Piernikowe cantuccini z orzechami (biscotti)

Dzień dobry!

Jeszcze niedawno otwierałam pierwsze okienko w czekoladowym kalendarzu adwentowym, a tymczasem dzisiaj już 19! To już ostatnia prosta świątecznych przygotowań. Zaczynamy lepić uszka i pierogi, gotujemy kapustę z grzybami, zamawiamy świątecznego karpia. Już w sobotę zasiądziemy do wspólnego stołu i będziemy miło spędzać świąteczny czas.

Macie już wszystkie świąteczne prezenty? Jeśli jeszcze nie, to sięgnijcie po mój przepis na pyszne piernikowe cantuccini! To doskonała alternatywa dla klasycznych pierniczków, aromatyczne, chrupiące, pełne orzechów. Dobrze się przechowują i można je urozmaicić dodatkiem czekoladowej polewy. Idealne do kawy, ale też do herbaty lub grzańca. Ozdobna świątecza puszka, wstążka i ręcznie robiony prezent gotowy!


Skusicie się? :-)


Piernikowe cantuccini z orzechami (biscotti)


Składniki:

  • 2,5 szklanki maki pszennej
  • 1 szklanka brązowego cukru (użyłam muscovado)
  • 1/4 szklanki miodu gryczanego
  • 2-3 łyżeczki domowej przyprawy do piernika
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • garść orzechów włoskich Chandler Bakalland
  • 2 garści blanszowanych migdałów Bakalland
  • skórka pomarańczowa Bakalland
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady


Wykonanie:

Jajka ubijamy z cukrem na gęstą pianę, następnie dodajemy miód i stopniowo przesiane sypkie składniki, mąkę, sól, sodę oraz przyprawę. Na koniec wyrabiania ciasta dodajemy pokruszone orzechy, migdały i skórkę z cytryny. Najwygodniej ciasto przygotować za pomocą robota planetarnego.

Ciasto dzielimy na 4 części, obficie podsypujemy mąką i formujemy wałeczki jak na kopytka, po ułożeniu ich na blaszce lekko je spłaszczamy. Pieczemy ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Lekko studzimy ciasto i kroimy je w plasterki o grubości ok. 1,5 cm i ponownie układamy na blaszce. Tak przygotowane ciasteczka pieczemy jeszcze 10 minut, po 5 minut z każdej strony.

Wystudzone cantuccini zanurzamy w czekoladzie roztopionej w kąpieli wodnej i posypujemy kandyzowaną skórką z pomarańczy. Czekamy aż zastygnie.



Smacznego!

Wpis powstał we współpracy z marką Bakalland.


1 komentarze:

  1. pysznie wyglądają.
    a jak coś jest jeszcze z gorzką czekolada i bakaliami, to wiem że będzie mi bardzo smakowac

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękujemy Ci za wizytę!

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.

Nie publikujemy wulgarnych komentarzy, jak również takich, które zawierają lokowanie firm.